wiadomosc powitalna

WITAMY NA SPISIE FANFICTION, CZYLI OPOWIADAŃ PISANYCH PRZEZ FANÓW DLA FANÓW. ABY ODNALEŹĆ OPOWIADANIA ZE SWOIM IDOLEM WYSTARCZY WYBRAĆ ETYKIETĘ Z LISTY ZGŁOSZONYCH FANFICTION. PROSIMY ZAPOZNAĆ SIĘ Z REGULAMINEM NASZEGO SPISU.

1002. Piraci z Karaibów - Journey of trust

piątek, 23 stycznia 2015
Adres bloga: http://journey-of-trust.blogspot.com/

Autorka: Innocence

Opis: Niegdyś białe żagle Fortuny prężyły się pod siłą karaibskiego wiatru. Z nieba całkowicie wolnego od obłoków, lał się niemiłosierny żar, wykańczając załogę. Wolno mijał czwarty dzień żeglugi ze Sparrowem na pokładzie. pirat stał za sterem, zapatrzony w dal, w coś znajdującego się gdzieś ponad statkiem, gdzieś za linią horyzontu.
Pomimo, że sprawiał wrażenie nieobecnego, wyraźnie czuł na sobie niechętne spojrzenia pani kapitan, którymi ostatnio bardzo hojnie go obdarowywała. Kobiety najwyraźniej naprawdę mają szósty zmysł. Niezmiernie kusiło go, aby zmienić kurs. Popłynąć od razu do celu bez prowadzenia zawiłych gierek. Jednak doskonale zdawał sobie sprawę z tego, że zniweczyłby tym swój plan.
Przeniósł wzrok na pracującą załogę. Zmęczeni i spoceni bez żadnego sprzeciwu wykonywali polecenia. Tęsknota za ukochanym statkiem i załogą wdarła się w jego serce. Świadomość, że po jego perle kuśtyka jednonogi Barbossa, doprowadzała go to szewskiej pasji. Uśmiechnął się do własnych myśli. Jego obecność na Fortunie musiała równie irytować Amelie. Żaden kapitan nie jest w stanie zdzierżyć drugiego na jednym statku. A już na pewno nie na swoim statku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz